2010-07-28 16:57
 Oceń wpis
   

podążając do swojego stałego poziomu 1,5 CHF za jedno Euro. Dlatego teraz złoty zyskuje więcej na wartości do Franka Szwajcarskiego niż do Euro.

Obecny kurs złotego do Euro nadal wpływa niekorzystnie na deficyt budżetowy i zadłużenie państwa, a jest to sprzeczne z wymogami wejścia do strefy Euro. Dlatego Polska, żeby wejść do systemu ERM2 potrzebuje kursu w granicach 3, 5 zł. Wtedy za jednego franka będziemy płaci  w granicach 2,33 zł.

 

Tagi: ekonomia, gospodarka, nbp, fed, giełda, paliwa, biznes, portfel, forex, waluty, ue gpw


2010-07-15 20:44
 Oceń wpis
   

Wyliczając koszty kredytu hipotecznego radzę założyć już teraz wymianę naszej waluty na Euro. Przecież już niedługo dojdzie do wymiany, dlatego prognozowany koszt kredytu powinniśmy wyliczać doliczając do stałej marzy banku zamiast stawki Wibor dla PLN stawkę Eurolibor .

Jeśli chodzi o kredyty w Euro to powinniśmy kwotę kapitału wraz z  odsetkami pomnożyć przez 3,5 zł za Euro, a we frankach szwajcarskich przez 2,33 zł.
 

Tagi: ekonomia, gospodarka, nbp, fed, giełda, paliwa, biznes, portfel, forex, waluty, ue gpw


2010-05-18 14:02
 Oceń wpis
   

Krzysztof Żebrowski urodzony 1 lutego 1989 r. w Warszawie. Naukę gry na tubie rozpoczął w 2004 roku pod opieką wybitnego polskiego tubisty Zdzisława Piernika, w Państwowej Szkole Muzycznej II stopnia im. Józefa Elsnera w Warszawie. 

Jest zdobywcą wielu nagród na konkursach ogólnopolskich i międzynarodowych:
- 3 miejsce w Siódmych Ogólnopolskich Spotkaniach Muzycznych Instrumentów Dętych (Warszawa, 27.02.2006r),
- 3 miejsce w Ogólnopolskich Przesłuchaniach Instrumentów Dętych Blaszanych (Katowice, 12.04.2008r),
- Dyplom Honorowego Uczestnika II Etapu w Siódmym Międzynarodowym Konkursie Instrumentów Dętych (Jastrzębie Zdrój, 20-22 listopada 2008r),
- 1 miejsce w Drugim Międzynarodowym Konkursie Instrumentów Dętych Blaszanych (Wrocław, 10.12.2008r),
- Wyróżnienie w Pierwszym Ogólnopolskim Konkursie Puzonistów i Tubistów (Pabianice, 18.04.2009r),
- 3 miejsce w Ogólnopolskich Przesłuchaniach Zespołów Kameralnych Instrumentów Dętych zdobył Kwintet Blaszany – w składzie: Wojciech Siwek - 1 trąbka, Piotr Zwierzchowski - 2 trąbka, Maja Książkiewicz - waltornia, Jacek Rucz - puzon, Krzysztof Żebrowski – tuba (Warszawa, 21.04.2009r),
- Wyróżnienie w Trzecim Konkursie Ogólnopolskim Instrumentów Dętych Blaszanych (Kraków, 5-7 listopada 2009),
- 1 miejsce w Trzecim Międzynarodowym Konkursie Instrumentów Dętych Blaszanych (Wrocław, 27-28 listopada 2009r).
- 3 miejsce w Drugim Ogólnopolskim Konkursie Instrumentów Dętych Blaszanych (Katowice, 27-30 kwietnia 2010)

Za szczególne osiągnięcia i aktywną działalność artystyczną dostał Stypendium Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego (04.11.2008r), oraz dwukrotnie otrzymał Stypendium Burmistrza Miasta i Gminy Góra Kalwaria (05.10.2009r, 05.03.2010r).

Od 2008 roku współpracuje z Międzynarodowym Festiwalem Muzyki Improwizowanej „Ad libitum” w Warszawie, a także brał udział w Międzynarodowym Festiwalu „Avant Music Festival” we Wrocławiu. Ma za sobą wiele koncertów w prestiżowych salach, w kraju i za granicą jako solista, kameralista i muzyk orkiestrowy.

W środowisku muzycznym jest postrzegany jako następca swojego profesora Zdzisława Piernika.

Zdzisław Piernik
Wirtuoz tuby, łączący w swojej działalności artystycznej zarówno kierunki klasyczne, jak i awangardowe. Pisali dla niego najwięksi kompozytorzy muzyki współczesnej. Sam również komponuje. Występował na najznakomitszych scenach całego świata, wraz z największymi dyrygentami i światowej sławy orkiestrami. Należy do grona najlepszych tubistów na świecie, ceniony za oryginalność i siłę wyrazu. Dokonał wielu nagrań i prawykonań solo, z towarzyszeniem fortepianu oraz z orkiestrami symfonicznymi, dla różnych wytwórni i rozgłośni radiowych. Wykonywał między innymi dzieła J.S. Bacha, A. Vivaldiego, L.V. Beethovena, R. Schumanna, S. Moniuszki, a także największych twórców XX wieku, którzy dedykowali mu swoje dzieła (K. Penderecki, B. Schaffer, W. Szalonek, M. Borkowski, M. Ptaszyńska, W. Kilar i inni). „Capriccio na tubę solo” K. Pendereckiego zadedykowane Z. Piernikowi to jedno z najważniejszych dzieł literatury tubowej, wykonywane na większości konkursach tubowych.

W muzyce współczesnej Z. Piernik zasłynął również w roli popularyzatora tuby jako instrumentu preparowanego (wykorzystanie ustników do saksofonu, fagotu lub innych pozwala wytworzyć specyficzne sonorystyczne brzmienia tego instrumentu oraz rodzaj barwy odbiegający od brzmienia naturalnego). Artysta jest uważany za jednego z największych twórców i popularyzatorów muzyki XX wieku.

 

Krzysztofa Żebrowskiego można wesprzeć, wpłacając dowolną kwotę na poniższy nr konta:

Krzysztof Żebrowski
60 1140 2004 0000 3402 5656 0595
ul. Puławska 13a m. 5
05-532 Baniocha
Tytuł: Zakup tuby

Kontakt: 798-725-444
 

Tagi: tuba


2010-05-04 20:36
 Oceń wpis
   

Żeby się o tym przekonać niech każdy z Was, mających kredyty hipoteczne, porówna go do kosztów potencjalnych gotówkowych, ratalnych oraz kredytów odnawialnych w ROR. Problem mamy dopiero wtedy z jego spłatą jeśli nie mamy nic odłożone na czarną godzinę, skracamy okres kredytowania oraz go nadpłacamy.
Hipotetycznie:
Jeśli Bank pożycza nam 200.000 zł na 30 lat o oprocentowaniu 6,87% mamy ratę stałą 1313,19zł. Z tego wynika, że oddamy tylko 272 748,40 zł (136,37%) odsetek, co daje nam średni koszt kredytu porównywalny do lokaty 4,55% w skali roku. Tak więc, jeśli z 200.000zł po 30 latach oddajemy 272 748,40 zł. więcej, to jest tak samo procentowo jak byśmy z 10.000zł oddali 13 637 zł.
Dlatego też zanim kredyt hipoteczny nazwiemy drogim porównajmy go z kredytami ratalnymi, debetami czy też zwykłymi kredytami gotówkowymi.
Jak porównać kredyt: Jeśli mamy kredyt odnawialny na 15% w banku widzimy jego koszt tylko przez rok czasu, a przecież wystarczy do porównania założyć, jaki będzie jego koszt mając go przez 30 lat, to otrzymamy 450%, a taki koszt przy kredycie hipotecznym byłby na dziś po prawie 90 czy 120 latach jego spłaty.

Żeby się o tym przekonać wystarczy koszt tego kredytu podnieś proporcjonalnie do kwoty kredytu hipotecznego.
Przykładowo jeżeli pożyczamy kredyt gotówkowy o oprocentowaniu 15% na 5 lat to z kwoty 10 000 zł oddamy 4 274 zł odsetek (42,74%)
To jest tak samo jak z 200 000 zł oddali byśmy 85 479 zł. (42,74%)
Jak już podnieśliśmy kwotę kredyt o równowartości 10 000 zł do 200 000 zł to dopiero teraz widzimy , jaki duży koszt ponosimy przy kredytach krótko terminowych?,
Czyli 42,74%a takie same koszty przy kredycie hipotecznym mamy dopiero po 10 latach jego spłaty.

Polacy nie lubią żyć na kredyt, chcą jak najszybciej pozbyć się długu...

Wiem, i dlatego za wszelką cenę nadpłacają raty, co im się nie opłaca w ostatecznym rozrachunku. Np. przyszła do mnie jedna pani, która z mężem zaciągnęła bardzo wysoki kredyt na mieszkanie na 10 lat. Jej mąż stracił jednak niedawno pracę i teraz nie mają z czego tego kredytu spłacać. Gdyby wzięli kredyt na dłuższy czas, obciążenie byłoby mniejsze. Kobieta skarżyła się też, że wszystkie oszczędności włożyli w urządzenie mieszkania, a powinni przynajmniej część z nich zostawić na czarną godzinę.
 

Tagi: ekonomia, gospodarka, nbp, fed, giełda, paliwa, biznes, portfel, forex, waluty, ue gpw


2010-04-16 14:39
 Oceń wpis
   

  Znów słyszę to samo, że szybkie dalsze umocnienie złotego jest groźne dla polskiego eksportu. Jak już problemem jest jeden mamy za drogie towary skoro dążymy do osłabienia naszej waluty w celu zwiększenia jego konkurencyjności? Dlatego moim zdaniem jest wręcz przeciwnie szybkie nadrabianie strat złotego nie jest aż tak groźne.
Wystarczy spojrzeć na średnio miesięczne kursy naszej waluty do Euro przez ostatnie lata. Import i eksport odbywał się po tych samych kursach przez bardzo długi okres. Zanim złoty zaczął tracić na wartości kurs średni do Euro utrzymywał się 3,7 zł przez ponad 3 lata.
Co to za sztuka kupić towar za np. l Euro =3,6 zł, a potem doprowadzić żeby w krótkim czasie kosztowało l Euro=4,6zł? Czy 5 zł? Wszystko się opłaca, ale do czasu.



     Gdyby nie panika po wydarzeniach w Ameryce to za jedno euro płacilibyśmy dziś około 3, 2 złotego, a za franka szwajcarskiego 2, 1 zł.
Słaby kurs złotego do Euro wpływa nie korzystnie na deficyt budżetowy i zadłużenie państwa, a jest to sprzeczne z wymogami wejścia do strefy Euro. Polska, żeby wejść do systemu ERM2 potrzebuje kursu w granicach 3, 5 zł.
 

Tagi: ekonomia, gospodarka, nbp, fed, giełda, paliwa, biznes, portfel, forex, waluty, ue gpw


2010-03-19 20:58
 Oceń wpis
   

Ostatnio wyczytałem, że szybkie dalsze umocnienie złotego jest groźne dla polskiego eksportu. Moim zdaniem jest wręcz przeciwnie. Dalsze osłabienie złotego było by właśnie groźne dla polskiego eksportu oraz naszej gospodarki. Osłabienie trwało całe szczęście tylko kilka miesięcy i nie zdążyło wpłynąć na nasz rynek.
Wystarczy spojrzeć na średnio miesięczne kursy naszej waluty do Euro tabela poniżej zanim złoty zaczął tracić na wartości kurs do Euro utrzymywał się poniżej 4 zł przez ponad 3 lata. import, który wykorzystywany jest między innymi do produkcji eksportu odbywał się po tym samym kursie co eksport.
Co to za sztuka kupić towar za np. l Euro =3,6 zł, a potem doprowadzić żeby w krótkim czasie kosztowało l Euro=4,6zł? Czy 5 zł? Wszystko się opłaca, ale do czasu.
Kiedy waluta zostaje zdeprecjonowana, pojawia się ryzyko inflacyjne, na które większość banków centralnych zareagowałaby podniesieniem stóp procentowych, by utrzymać niską inflację.
Już z końcem poprzedniego miesiąca publikacja informacji, że RPP w najbliższym czasie zamierza podnieść stopy procentowe wpłynęła na znaczne umocnienie złotego.

Obecna sytuacja potwierdza moje prognozy, że osłabianie naszej waluty do Euro, a zarazem do franka szwajcarskiego będzie krótkotrwałe. Widać to dziś na aktualnych kursach. Gdyby nie panika po wydarzeniach w Ameryce to za jedno euro płacilibyśmy dziś około 3,2 złotego, a za franka szwajcarskiego 2,1 zł.
Słaby kurs złotego do Euro wpływa nie korzystnie na deficyt budżetowy i zadłużenie państwa, a jest to sprzeczne z wymogami wejścia do strefy Euro. Polska, żeby wejść do systemu ERM2 potrzebuje kursu w granicach 3, 5 zł.
 

Tagi: ekonomia, gospodarka, nbp, fed, giełda, paliwa, biznes, portfel, forex, waluty, ue gpw


2010-03-10 20:20
 Oceń wpis
   

Wszyscy zapominają, że przy wyliczaniu kosztów kredytu hipotecznego zakładać wymianę na Euro. Przecież za rok, dwa najpóźniej za trzy lata dojdzie do wymiany, dlatego prognozowany koszt tego kredytu powinniśmy wyliczyć doliczając do stałej marzy banku zamiast stawki Wibor dla PLN stawkę Eurolibor .
Przykład:
Jeśli Bank pożycza nam dziś 200.000 zł na 30 lat oprocentowany na 6,87% (stawka WIBOR/3M 4,27 + marża stała 2,72%) mamy ratę stałą 1313,19zł. Z tego wynika, że oddamy 260 481zł (130,24%)odsetek , no tak ale przecież czeka nas wymiana.
Jeśli zamienimy stawkę WIBOR/3M 4,275 na Eurolibor/3M 0,5997 dodając do niej marżę stałą 2,72% to otrzymamy oprocentowanie 3,32% . Przy kredycie 200.000 zł na 30 lat otrzymamy, że oddamy 111 918,95 zł odsetek , co nam da 56% odsetek od każdej pożyczonej kwoty . Nie ma znaczenia kurs wymiany na Euro jeśli chodzi o koszt tego kredytu w PLN.

Jeśli chodzi o kredyty dewizowe to jeśli dziś pożyczamy z banku równowartość 200 000 zł w Euro to powinniśmy kwotę kapitału oraz odsetek pomnożyć przez 3,5 zł za Euro, a jeśli chodzi o kredyty we frankach szwajcarskich przez 2,33 zł.
 

Tagi: ekonomia, gospodarka, nbp, fed, giełda, paliwa, biznes, portfel, forex, waluty, ue gpw


2010-03-08 21:57
 Oceń wpis
   

Wpływ na umocnienie złotego może mieć zmiana nastawienia RPP w polityce monetarnej na neutralną. Być może wystarczyła z końcem poprzedniego miesiąca publikacja informacji, że w najbliższym czasie zamierza ona podnieść stopy procentowe. Takie informacje mogą być dla inwestorów wystarczające do kupowania naszej waluty, więc zatem zaczęli wymieniać euro na złotego przez co polska waluta jak widać coraz bardziej umacnia się wobec euro i franka szwajcarskiego.
Obecna sytuacja potwierdza moje prognozy, że osłabianie naszej waluty do Euro, a zarazem do franka szwajcarskiego będzie krótkotrwałe. Widać to dziś na aktualnych kursach. Gdyby nie panika po wydarzeniach w Ameryce to za jedno euro płacilibyśmy dziś około 3,2 złotego, a za franka szwajcarskiego 2,1 zł.
Słaby kurs złotego do Euro wpływa nie korzystnie na deficyt budżetowy i zadłużenie państwa, a jest to sprzeczne z wymogami wejścia do strefy Euro. Polska, żeby wejść do systemu ERM2 potrzebuje kursu w granicach 3, 5 zł.
 

Tagi: ekonomia, gospodarka, nbp, fed, giełda, paliwa, biznes, portfel, forex, waluty, ue gpw


2010-02-24 18:41
 Oceń wpis
   

Dziś w radiu RMF FM usłyszałem informację że w najbliższym czasie RPP może podnieść stopy procentowe co wpłynie na koszt kredytu hipotecznego i wzrośnie nam rata.
Oprocentowanie kredytów hipotecznych oparte są na stawce WIBOR, która zmienia się codziennie niezależnie czy RPP podniesie, czy też obniży stopy procentowe. Jak już ona spadnie lub wzrośnie to automatycznie Banki zmieniają nam oprocentowanie kredytów. Decyzje RPP maja bezpośredni wpływ na oprocentowanie depozytów. Co to oznacza? Wyższa realna stopa procentowa w Polsce oznacza, że lokowanie pieniędzy w naszym kraju będzie bardziej korzystne, ponieważ inwestorzy będą mogli osiągnąć większy zwrot z zainwestowanego kapitału w PLN, więc będą zatem wymieniać euro na złotówki, przez co polska waluta będzie się umacniała wobec euro i franka szwajcarskiego.
Obecny kurs złotego do Euro nadal wpływa niekorzystnie na deficyt budżetowy i zadłużenie państwa, a jest to sprzeczne z wymogami wejścia do strefy Euro. Dlatego Polska, żeby wejść do systemu ERM2 potrzebuje kursu w granicach 3, 5 zł.
Radzę poczytać: Co wpływa na kurs walutowy? Popyt i podaż na rynku walutowym (źródło portal NBP)
Realna stopa procentowa

Wyższa realna stopa procentowa (skorygowana o tempo wzrostu cen) w Polsce oznacza, że lokowanie pieniędzy w naszym kraju jest korzystniejsze, bo można osiągnąć większy zwrot z zainwestowanego kapitału (chociażby w postaci lokaty bankowej o wyższym oprocentowaniu). Ludzie (również mieszkańcy Eurolandu) będą zatem wymieniać euro na złotówki, co zwiększy podaż waluty europejskiej, przez co polska waluta ulegnie aprecjacji, czyli zaobserwujemy spadek kursu złotego wobec euro. Natomiast wyższa realna stopa procentowa w strefie euro spowoduje odpływ kapitału za granicę, co zwiększy popyt na wspólną walutę i przez wzmożoną podaż złotego przyczyni się do wzrostu jego kursu, czyli deprecjacji złotówki.

Tempo wzrostu cen
Wyższe tempo wzrostu cen w Polsce (czyli wyższa inflacja) sprawia, że towary krajowe stają się relatywnie coraz mniej konkurencyjne względem towarów europejskich, ponieważ ich ceny rosną szybciej. Zwiększa to popyt Polaków na towary zagraniczne i chęć wymiany złotówek na euro. Powoduje to zwiększenie popytu na wspólną walutę, co prowadzi do jej aprecjacji przy jednoczesnej deprecjacji złotego. W tym samym czasie również i Europejczycy ograniczają popyt na drożejące towary polskie – powoduje to spadek popytu na złotówki, co owocuje dalszą deprecjacją i wzrostem kursu wobec euro. Wyższe tempo wzrostu cen zagranicznych wywoła dokładnie odwrotną reakcję.
. Więcej na portalu NBP*

Jeśli chodzi o kredytobiorców radze nie panikować normalnie płacić raty, bo jak już to bardziej wzrosną zwykłe lokaty bankowe od kosztu kredytu hipotecznego.
 

Tagi: ekonomia, gospodarka, nbp, fed, giełda, paliwa, biznes, portfel, forex, waluty, ue gpw


2010-02-05 12:47
 Oceń wpis
   

Główne wydanie “Wiadomości” TVP z 10 stycznia próbuje manipulować informacjami o kredytach. Jak widać osiągnęli swój cel, ponieważ rozmowy o kredytach widać w każdych mediach. Szkoda jednak, że TVP aż tak błędnie analizuje koszty kredytów. “Wiadomości” TVP z 10 stycznia godzina 19.30
Wyliczający nie zadali sobie trudu, aby od kosztów kredytu odjąć kapitał, który został pożyczony. Faktycznie oddać trzeba przykładowo 414 tysięcy złotych, ale odejmijmy 200.000zł, które bank nam pożyczył. “Wiadomości” tabloidalnie straszą kwotami, mówiąc, że kredyty hipoteczne są drogie - być może ulegają lobbingowi jednego z banków, którego ujęto w przykładowej symulacji. Prawda jest taka, że odsetki mogą wydawać się duże, bo same kwoty kredytów są ogromne.

Hipotetycznie:
Jeśli bank pożycza nam dziś 200.000 zł na 30 lat oprocentowany na 6,87% (stawka WIBOR 4,27 + marża stała 2,6%) mamy ratę stałą 1313,19zł. Z tego wynika, że oddamy 272 748,40zł (136,37%), co daje nam średni koszt kredytu porównywalny do lokaty 4,55% w skali roku. Tak więc, jeśli z 200.000zł po 30 latach oddajemy 272.748,40 zł to jest tak samo jak byśmy oddali 13 637zł z 10.000zł po 30 latach.
Dlatego też zanim kredyt hipoteczny nazwiemy drogim porównajmy go z kredytami ratalnymi, debetami czy też zwykłymi kredytami gotówkowymi.
Jak porównać kredyt:
Mając kredyt odnawialny np. 10 000 zł na oprocentowaniu 15% widzimy jego koszt roczny 1500 zł, to samo jest jak z 200 000 zł zapłacimy 30 000 zł odsetek rocznie, a razy 30 lat okres kredytowania taki jak przy kredycie hipotecznym da nam zabójczą kwotę 900 000 zł.( 450% odsetek z każdej pożyczonej złotówki)

• Przez 10 lat otrzymamy 150% (15% x 10 lat) od każdej pożyczonej kwoty, a w kredycie hipotecznym taki koszt uzyskamy dopiero po ponad 30 latach spłat.
• Przez 30 lat zapłacimy 450%, gdzie przy hipotecznym taką kwotę otrzymamy dopiero po ponad 100 latach!
Jeżeli z 1000zł po trzech latach oddamy 268,12zł to to samo gdy z 10.000zł oddamy 2.681,20zł, ze 100.000zł - 26.812,00zł, a z 200.000zł zapłacimy 53.624zł
Jeśli już proporcjonalnie podniesiemy kwotę kredytu gotówkowego do hipotecznego zobaczymy, który kredyt jest tym drogim, a który tańszym.

 Niech każdy z Was, mających kredyty hipoteczne, porówna je do potencjalnych gotówkowych, zgromadzonych oszczędności na lokatach.

Tagi: ekonomia, gospodarka, nbp, fed, giełda, paliwa, biznes, portfel, forex, waluty, ue gpw


2010-01-19 16:28
 Oceń wpis
   

 Żeby wejść do systemu ERM2 Polska potrzebuje kursu w granicach 3, 5 zł., osobiście informuje o tym od lat. Osłabienie mogło trwać tylko kilka miesięcy stąd już teraz widać umacnianie się naszej waluty do Euro oraz proporcjonalnie do Franka Szwajcarskiego. Miałem więc racje w swoich prognozach, że osłabianie naszej waluty do Euro, a zarazem do franka szwajcarskiego jak już będzie to może być krótkotrwałe. Widać to dziś na aktualnych kursach. Gdyby nie panika po wydarzeniach w Ameryce to za jedno euro płacilibyśmy dziś około 3,2 złotego, a za franka szwajcarskiego 2 zł.
Złoty jednakowo zyskuje i traci do Euro i CHF, ponieważ Frank Szwajcarski jest ściśle powiązany z Euro.( 1 euro = około 1,5 CHF)
Jeszcze raz podkreślam - jeśli chodzi o kursy to pamiętajmy:
Oszczędzających oraz kredytobiorców chronią wymogi stawiane przez Unię Europejską wejścia Polski do strefy Euro, które wskazują m.in. na potrzebę zrównoważenia finansów publicznych (w tym niski deficyt budżetowy) i zadłużenie państwa. Istotne jest także obniżenie inflacji oraz poziomu bezrobocia poprzez większą elastyczność zasad zatrudnień. Żeby spełnić powyższe warunki potrzebny jest między innymi kurs do euro z przed 2000 r. Dlatego Polska, która aspiruje do strefy Euro nie może sobie pozwolić na długotrwałą gwałtowną obniżkę wartości złotego.

O jaki spadek wartości złotego chodzi. ( 2006-12-28)
Ekspert radzi: jaka waluta-( 28-07-2005)
Bez gwałtownych ruchów (2004-03-22)

 

Tagi: ekonomia, gospodarka, nbp, fed, giełda, paliwa, biznes, portfel, forex, waluty, ue gpw


2010-01-03 17:04
 Oceń wpis
   

Z ankiety przeprowadzonej przez "Rzeczpospolitą" wśród ekonomistów wynika, że dług publiczny za 2009 r. wyniósł średnio 50,7 proc. PKB. Jeśli ich prognozy się sprawdzą, przekroczony zostanie pierwszy próg ostrożnościowy z ustawy o finansach publicznych.
Zdaniem analityków w tym roku rząd uniknie jednak przebicia kolejnego progu 55 proc., co oznaczałoby konieczność równoważenia budżetu i wprowadzenia drastycznych oszczędności. źródło PAP (przegląd prasy)
Obecny kurs ponad 4 zł za Euro nadal wpływa niekorzystnie na deficyt budżetowy i zadłużenie państwa, a jest to sprzeczne z wymogami wejścia do strefy Euro. Dlatego Polska, żeby wejść do systemu ERM2 potrzebuje kursu w granicach 3, 5 zł.
Między innymi dlatego Rada zmienia nastawienie w polityce monetarnej na neutralną, ponieważ wyższa realna stopa procentowa w Polsce oznacza, że lokowanie pieniędzy w naszym kraju będzie bardziej korzystne, ponieważ inwestorzy będą mogli osiągnąć większy zwrot z zainwestowanego kapitału w PLN, więc będą zatem wymieniać euro na złotówki, przez co polska waluta będzie się umacniała wobec euro i franka szwajcarskiego.

Na koniec 2004 r. zadłużenie Polski w dewizach wynosiło 95 163 mln Euro+129 807 mln USD, a już na koniec 2007 r. wynosiło 156 309 mln Euro+229 938 mln USD.
Według szacunków dr. Wojciecha Misiąga z Instytutu Badań nad Gospodarką Rynkową, osłabienie złotego o 1 grosz powoduje, że dług zagraniczny rośnie o około 230 mln zł .
Według danych z 2006 roku.

Jeśli chodzi o kredytobiorców radze nie panikować normalnie płacić raty, bo jak już to bardziej jeszcze wzrosną zwykłe lokaty bankowe od kosztu kredytu hipotecznego.

 

Tagi: ekonomia, gospodarka, nbp, fed, giełda, paliwa, biznes, portfel, forex, waluty, ue gpw


2009-12-29 12:55
 Oceń wpis
   

Za rok rata kredytu, zaciągniętego we frankach szwajcarskich, może być niższa nawet o 15 proc., wynika z obliczeń "Pulsu Biznesu". (z dn. 2009-12-29)

Żeby wejść do systemu ERM2 Polska potrzebuje kursu w granicach 3, 5 zł., osobiście informuje o tym od lat. Osłabienie mogło trwać tylko do około 9 miesięcy stąd już teraz widać umacnianie się naszej waluty do Euro oraz proporcjonalnie do Franka Szwajcarskiego. Miałem więc racje w swoich prognozach, że osłabianie naszej waluty do Euro, a zarazem do franka szwajcarskiego jak już będzie to może być krótkotrwałe. Widać to dziś na aktualnych kursach. Gdyby nie panika po wydarzeniach w Ameryce to za jedno euro płacilibyśmy dziś około 3,2 złotego, a za franka szwajcarskiego 2 zł.
Złoty jednakowo zyskuje i traci do Euro i CHF, ponieważ Frank Szwajcarski jest ściśle powiązany z Euro.( 1 euro = około 1,5 CHF)
Jeszcze raz podkreślam - jeśli chodzi o kursy to pamiętajmy:
Oszczędzających oraz kredytobiorców chronią wymogi stawiane przez Unię Europejską wejścia Polski do strefy Euro, które wskazują m.in. na potrzebę zrównoważenia finansów publicznych (w tym niski deficyt budżetowy) i zadłużenie państwa. Istotne jest także obniżenie inflacji oraz poziomu bezrobocia poprzez większą elastyczność zasad zatrudnień. Żeby spełnić powyższe warunki potrzebny jest między innymi kurs do euro z przed 2000 r. Dlatego Polska, która aspiruje do strefy Euro nie może sobie pozwolić na długotrwałą gwałtowną obniżkę wartości złotego.

Wykorzystaj obecny kurs i zarób ponad 120 000 zł.(2009-10-05)

 O jaki spadek wartości złotego chodzi. ( 2006-12-28)

Ekspert radzi: jaka waluta-( 28-07-2005)

Bez gwałtownych ruchów (2004-03-22)

Tagi: euro, kredyty, walutowe, frank, szwajcarski, ERM2


2009-10-30 21:16
 Oceń wpis
   

Szwajcarski frank osłabił się wczesnym popołudniem wobec euro najmocniej od miesiąca.

Niewielkie wahnięcie i już sensacja wystarczy spojrzeć na wykres.

 

Tagi: euro, waluty, analizy, porady, frank, szwajcarski


2009-10-30 14:24
 Oceń wpis
   

Zmiana nastawienie RPP w polityce monetarnej na neutralną może oznaczać, że lokowanie pieniędzy w naszym kraju będzie bardziej korzystne, ponieważ inwestorzy będą mogli osiągnąć większy zwrot z zainwestowanego kapitału w PLN, więc będą zatem wymieniać euro na złotego, przez co polska waluta będzie się umacniała wobec euro i franka szwajcarskiego.

Obecny kurs ponad 4 zł za Euro nadal wpływa niekorzystnie na deficyt budżetowy i zadłużenie państwa, a jest to sprzeczne z wymogami wejścia do strefy Euro. Dlatego Polska, żeby wejść do systemu ERM2 potrzebuje kursu w granicach 3, 5 zł.

Jeśli chodzi o kredytobiorców radze nie panikować normalnie płacić raty, bo jak już to bardziej jeszcze wzrosną zwykłe lokaty bankowe od kosztu kredytu hipotecznego.

Dużo osób może zarzucać skąd można wiedzieć, co będzie za 10 czy 30 lat.. Odpowiedz jest prosta, jeśli na dziś jest tani, to zawsze taki będzie. Jeśli stawki procentowe idą w górę, to wzrastają nam koszty wszystkich kredytów, a nie tylko hipotecznych. Tak samo muszą wzrastać lokaty bankowe, które dziś bardziej wzrosły niż koszty kredytów hipotecznych.

Oszczędzających, oraz kredytobiorców chronią wymogi stawiane przez Unię Europejską do wejścia do strefy Euro, które wskazują m.in. na potrzebę zrównoważenia finansów publicznych (w tym niski deficyt budżetowy) i zadłużenie państwa. Istotne jest także obniżenie inflacji oraz poziomu bezrobocia poprzez większą elastyczność zasad zatrudnienia.

Michał Asman

Tagi: ekonomia, gospodarka, nbp, fed, giełda, paliwa, biznes, portfel, forex, waluty, ue gpw
1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 |



Sponsorzy
 


O mnie
 
Niezależny analityk finansowy BIURO: Centrum Handlowe LAND Warszawa; ul Wałbrzyska 11 lok 72 Góra Kalwaria; ul. Pijarska 21 kom. 692 981 991 michal.asman@gmail.com




Najnowsze komentarze
 
2010-08-24 19:21
wykresy-gieldowe do wpisu:
Frank traci na wartości do Euro
tak jest panie pOśle. chf nieustanie traci wobec euro od 2007 roku ...
 
2010-07-21 10:11
Michal Asman do wpisu:
Prognozujesz koszty kredytu hipotecznego pamiętaj o wymianie
Przy wymianie kwota w PLN będzie dzielona przez kurs wymiany co da nam kwotę w Euro i koniec.
 
2010-07-19 21:22
emelek do wpisu:
Prognozujesz koszty kredytu hipotecznego pamiętaj o wymianie
miałem na myśli kredyt w PLN przeliczany np na EURO - sorki
 
2010-07-19 21:15
emelek do wpisu:
Prognozujesz koszty kredytu hipotecznego pamiętaj o wymianie
"kwotę kapitału pomnożyć"??? od kiedy tak się robi ???? W uproszczeniu: kwotę kapitału należy[...]
 
2010-07-19 17:21
pwyso do wpisu:
Prognozujesz koszty kredytu hipotecznego pamiętaj o wymianie
kto takie bzdury umieszcza na forum, no i mail typu ....@gmail.com sorki....





Kategorie Bloga